niedziela, 24 lutego 2013

Kokosowa czekolada na zdrowie.

Od kiedy zaczęłam eksperymentować z niestandardowymi napojami kakaowymi, tradycyjne kakao wydaje mi się po prostu nudne. Opcji jest niesłychanie wiele: można używać różnych rodzajów mleka roślinnego, dodawać coraz to inne dodatki, dosładzać na różne sposoby. Można na ciepło i można na zimno. A w dodatku jest to całkiem zdrowy napój, pod warunkiem oczywiście, że użyjemy produktów dobrej jakości.
A oto zapowiedziany pomysł na to, jak wykorzystać właśnie co przygotowane mleko kokosowe.
Przepis oparty na Superfood Haute Chocolate  Sary Britton, z moim małym twistem.
Ostatnio zaopatrzyłam się w proszek maca, jest to korzeń bardzo prozdrowotnej andyjskiej roślinki. Więcej informacji w podanym poniżej linku, a ja dla zachęcenia powiem tylko, że jest to specyfik używany (również) jako afrodyzjak :) Zwiększa libido zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.



Kokosowa czekolada na zdrowie

duży kubek mleka kokosowego
2 łyżeczki dobrego kakao (użyłam Valrhona, można użyć surowego)
1 łyżeczka kruszonych nasion kakaowca
1 łyżeczka proszku maca (info)
szczypta imbiru
szczypta chilli
2 szczypty cynamonu
pół łyżeczki esencji waniliowej (domowej)
1 dojrzały banan

Wszystkie składniki zblendować i podgrzać do temperatury 40 stopni C.
W ten sposób zachowujemy wszystkie lecznicze właściwości składników.
Banan pełni tu rolę zarówno zagęszczającą jak i słodzącą, dlatego ważne jest, by był dojrzały.
Polecam eksperymentować z różnymi wariantami smakowymi.
Smacznego i na zdrowie!

 

Przepis dołączam do Czekoladowego Weekendu, którego w tym roku cudem nie przegapiłam :)


4 komentarze:

  1. Pyszne eksperymenty!
    Uwielbiam kakao na mleku kokosowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy takim pomyśle, to standardowe kakao faktycznie może być nudne:) Pyszna propozycja na Czekoweeknd :) bardzo dziękuję za przyłączenie się do zabawy :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy maca jest niezbędna do tego przepisu, ma jakieś szczególne znaczenie (zagęszcza czy coś) i czy można ją czymś zastąpić?
    Tak w ogóle gdzie ten proszek kupić, bo od dawna o nim myślałam, odszedł w zapomnienie i o proszę, wraca :P

    OdpowiedzUsuń
  4. maca nie jest niezbedna, nie trzeba jej niczym zasępować, ja jej używam ze względu na właściwości lecznicze. swoją kupiłam na niemieckim ebayu albo amazonie, na allegro też jest, ale chyba dużo droższa.

    OdpowiedzUsuń