wtorek, 5 marca 2013

Ogródek parapetowy.

Tak wygląda mój, parapatowy na razie, ogródek. A jak się miewa Wasz, wysialiście już coś? Ja mam zamiar przenieść wszystko na balkon, jak tylko zrobię tam trochę miejsca, i jak się już skończą minusowe temperatury. I jeszcze więcej nasionek czeka na wysianie.

Kolendra z darynatury.pl

Chilli z nasion wyhodowanych przez Mamę, a wcześniej od Camilli Plum. 
Doniczki z recyklingu;)

Tajska bazylia, która w zeszłym roku nie chciała wyrosnąć, może w tym jej się  uda.

Roszponka, która się buntuje i bardzo wolno rośnie.

Rzeżucha!


11 komentarzy:

  1. Ja nie mam serca do hodowli roślin, jedynie o kiełki potrafię zadbać, pewnie dlatego, że proces hodowli jest krótki. Na szczęście mój facet nadrabia moje braki, dopieszcza swoje papryczki chili, dba o moją mięte i z entuzjazmem zabiera się za planowanie wysiewu nowych ziół;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zloty facet, tylko pogratulowac :) moj by nawet nie podlal, gdyby mu na oczach usychaly, chyba... :D

      Usuń
  2. a powiedz mi Kochana skąd mogę wziąć takie nasionka chili ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te swoje wydlubalam z papryczek suszonych w calosci przez moja Mame. jak chcesz, to Ci wysle, bo mi jeszcze troche zostalo :)

      Usuń
    2. no i oczywiście można też kupić świeżą papryczkę chili, wydłubać z niej nasiona, wysuszyć i wtedy siać :)

      Usuń
  3. allle super!!! u mnie coś nie idzie, już już coś widziałam, ale chyba przedobrzyłam z podlewaniem :( zacznę od początku. za to chętnie podzielę się ślicznymi kiełkami cebulowych kwiatów posadzonych nieufnie, grudniową porą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, tej mojej roszponce też jakoś średnio idzie, wcale nie jestm przekonana, czy coś z tego będzie. cebulki przyjęłabym z radością, tylko pewnie nie najlepiej zniosłyby długą podróż pocztą :)

      Usuń
  4. Ja postawiłam na gotowe doniczki z ziołami zakupione w super markecie..w tym moim mikroskopijnym ogródku z nasiona nic nie chciało rosnąć..za to z doniczki to prawie małpi gaj mi się zrobił..a co najlepsze to np mięta miała o wiele większe liście niż wtedy gdy była hodowana w doniczce na oknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tymianek i rozmaryn z supermarketu, całkiem dobrze się trzymają już od świąt, pierwszy raz mi się tak udało. mam je zamiar przesadzić do paletowego ogródka, jak już go zrobię ;)

      Usuń
  5. Cudnie tak patrzeć na wzrazstające wiosennie roślinki. Już nie wspomnę, ile dobrego z nich będzie, jak zaowocują. Gratuluję. Ja to jestem jakaś 'noga' do hodowli, ale za to dobrze sobie radzę z pędzlem :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, mnie też się zawsze wydawało, że jestem 'noga', ale w zeszłym roku się uparłam i jednak coś mi się udało wyhodować. także nie ma to jak łamanie stereotypów o samej sobie :) choć zawsze bardzo chciałam to z pędzlem też sobie nigdy nie radziłam, ale to raczej ciężko będzie zmienić... pozdrawiam serdecznie!

      Usuń