poniedziałek, 7 października 2013

Dzień ślimaków cynamonowych



Zatęskniło mi się za młodzieńczą spontanicznością, za czasami, gdy nie trzeba było planować wszystkiego na tygodnie w przyszłość. Napisałam więc krótką wiadomość, dostałam pozytywną odpowiedź i następnego dnia po pracy spakowałam torbę, by po trzech godzinach znaleźć się w Goteborgu.
Ostatni piątek był w Szwecji dniem Kanelbulle - cynamonowych ślimaków. Sobota była dniem pieczenia z dziećmi. Ja zrobiłam z nimi ciasto, następnie ich Mama przejęła wałkowanie, dzięki czemu dorwałam się do aparatu. Czego widać efekty poniżej!



Kanelbulle/Kanelsnagl
(przepis duński z domowego archiwum K.)

ciasto:
150 ml mleka
50 g masła
25 g drożdży
1/4 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
300g mąki

masa cynamonowa:
50 g masła
50 ml cukru
1/2 łyżki cynamonu (może być więcej)

Masło roztopić, dodać mleko i rozprowadzić w nim drożdże. Wmieszać resztę składników i wyrobić ciasto. Odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 20 minut.
Miękkie masło połączyć z cukrem i cynamonem przy pomocy łyżki.
Ciasto rozwałkować (ok. 25cm x 50cm), rozprowadzić na nim masę cynamonową i zwinąć jak roladę. Kroić w równe krążki, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczyć. Z braku papieru można użyć foremek do muffinek. Odstawić na kolejne 20 minut. Piec w 200 stopniach C ok. 15 minut. Najlepsze po wystudzeniu.






























8 komentarzy:

  1. Cudowny czas!
    Zdjęcia takie optymistyczne,dające nadzieję,że tradycja zostanie.
    Ja też lubię te cynamonowe ślimaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczynki wzięły wszystko na bardzo serio, więc jest szansa :)

      Usuń
  2. marzy mi się takie kuchniowanie z dziećmi :) a przepis przeprosty i ślimaczki wyglądają przesmacznie... nic tylko robić!
    spontaniczność jest, tylko trzeba ją czasem zbudzić, hm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas szybko przeleci i już niedługo się doczekasz! a tej mniejszej to ponoć z kuchni się nie da przegonić, więc lepiej uważaj o czym marzysz ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. wiadomo! najlepsze z genów zim-duńskich :)

      Usuń
  4. Cudowny ten Twój blog Olu, dzieciaczki masz super i jakie pomocne, dla nich to mega atrakcja pichcic z mama w kuchni, kannel'ki sa pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciaki fantastyczne, tylko, ze nie moje ;)

      Usuń